- Bóg zapłać nowożeńcom za dekorację kwiatową naszej świątyni. W przyszłym tygodniu kościół dekorują kwiatami mieszkańcy Zielęcina od Stróży do rodziny Cybulskich.
W poprzednią niedzielę rozpocząłem przez kanoniczne wprowadzenie w urząd proboszcza pracę w Rząśni. We wtorek miałem możliwość spotkania się z sołtysami poszczególnych miejscowości – za co bardzo dziękuję. Mam także własne spostrzeżenia i przemyślenia. Odwołam się również do zaleceń i uwag przekazanych mi przez mojego Poprzednika.
W protokole przekazania parafii ks. Adam zapisał: „Wymagające natychmiastowej ingerencji: wymiana 6 okien na plebanii, wymiana pokrycia dachu i drzwi w budynku gospodarczym”.
Okna zostały już zamówione. W zagrzybionym pokoju wikariusza zerwano podłogę i wykonano wylewkę betonową. Zakupiono węgiel na zimę. Trzeba teraz zakupić 3 tys. Litrów oleju opałowego.
Uporządkowano cmentarz od strony Zielęcina i śmietnik cmentarny.
Ponieważ parafia Rząśnia to wielki kompleks: Zabytkowy kościół, zabytkowy cmentarz, piękne od strony architektonicznej budynki parafialne, wielki ogród – nie sposób wyobrazić sobie, że o to wszystko jest w stanie zadbać jedna osoba - proboszcz. Myślę, że w naszej parafii powinien być kościelny, który łączyłby pracę przy kościele z funkcją grabarza i dbał tak o kościół, jak i o cmentarz. Stąd prośba o wskazanie, bądź o zgłoszenie się takiej osoby chętnej i dyspozycyjnej.
Ponadto marzyłbym, by organista grał nie tylko w niedziele ale i na Mszach św. w tygodniu.