• Intencje Mszy św. na najbliższy tydzień.
  • Zakończyliśmy wizytę duszpasterską. Dziękujemy za życzliwe przyjęcie. Dziękujemy także za ofiary składane w czasie kolędy.
  • Zauważyłem, że parafianie Rząśni są pracowici i zaradni. Mieszkacie w ładnych, zadbanych i bogatych domach. Szkoda tylko, że między tymi domami nie pojawiają się hale produkcyjne, warsztaty, małe przedsiębiorstwa, gdzie byłaby praca i przyszłość dla młodych.
  • Informuję, że złożyliście w czasie kolędy (po odliczeniu tego, co się z mocy prawa kościelnego należy ks. Wikariuszowi i co zostało mu wypłacone) 41.200 zł. Niektórzy dzielili, mówiąc: „To na kolędę, a to na kościół”. Tego „na kościół” uzbierało się 4.200 zł. Normalnie zgodnie z prawem kościelnym proboszcz także zasługuje na swoją część. Ponieważ jeszcze w tym roku mogę sobie na to pozwolić, informuję, że cała kwota, a więc 41.200 zł. jest na koncie inwestycyjnym parafii w ES-banku. Z tej kwoty musimy uregulować nasze należności wobec diecezji: utrzymanie seminarium i profesorów, Instytutu Teologicznego, Kurii Diecezjalnej, Domu Księży Emerytów, emerytur diecezjalnych dla księży emerytów (m.in. ks. Zygmunta), utrzymanie i remont Katedry Biskupiej w Częstochowie, tzw. Świętopietrze, nuncjaturę apostolską, niektóre dzieła miłosierdzia w diecezji. Po odliczeniu tych należności zostanie na koncie ponad 21.000 zł. To jest nasz fundusz na inwestycje.
  • Zdarzyło mi się w czasie kolędy, że ktoś wręczając mi ofiarę w wysokości 20 (dwudziestu) zł., pytał, jakie w tym roku będą inwestycje w parafii?. Myślę, że nie potrzeba komentarza.
  • Zwracam się do wszystkich, którzy mają trochę wyobraźni i wielkoduszności o niepozostawianie księdza samego z wyzwaniami, które można opisać następująco: troska o zabytkowy kościół, prawie sto dwudziestoletni budynek plebanii, piękne i stylowe zabudowania gospodarcze, zabytkowy cmentarz.
  • Od nas wszystkich zależy, czy następnym pokoleniom przekażemy to wszystko w przyzwoitym stanie jako świadectwo naszej wiary, pobożności i odpowiedzialności za narodową i chrześcijańską kulturę, czy też zostanie po pokoleniu dwudziestego pierwszego wieku kupa gruzu, jeszcze większa kupa śmieci cmentarnych i trochę pustych „nowoczesnych” domów na sprzedaż, w których nikt nie będzie chciał mieszkać.
  • Planowane przedsięwzięcia na ten rok: Założenie Księgo Wieczystej i wpisanie do niej wszystkich działek należących do parafii (do tej pory takiej księgi nie było), wykonanie przyłącza energetycznego o większej mocy, zabezpieczenie dachu na kościele i kaplicy cmentarnej, konserwacja ołtarza głównego. Odwodnienie plebanii.
  • W czasie kolędy niektórzy zgłaszali pretensje, że ksiądz się uniósł honorem i wcale się nie upomina o pomoc, tylko sam coś robi. Przypominam, że od lipca wymienione zostały wszystkie okna na plebanii od strony południowej. Wyremontowano pokoje wikariusza – uporaliśmy się z grzybem, zrobiliśmy wylewki i podłogi, wyremontowaliśmy salki dla dzieci. Ponadto wymienione zostało pokrycie dachu na budynkach gospodarczych. Został zakupiony olej opałowy na zimę (2750 l.), naprawiona została automatyka dzwonów. To wszystko przekroczyło kwotę 100.000 zł. W swoim czasie informowałem o tym i prosiłem - zwyczajem sąsiednich parafii - o „tacę inwestycyjną”. Obawiam się jednak, że jeśli dalej ofiarność będzie taka jak do tej pory, to do wiosny nie zdołam uzbierać nawet na pokrycie kosztów zakupu oleju opałowego.
  • Ponieważ budujecie i utrzymujecie swoje domy i obejścia, to nikomu nie trzeba tłumaczyć, ile co kosztuje i ile wszystko zdrożało w ciągu ostatnich miesięcy i lat.
  • I jeszcze jedna refleksja. Ksiądz bez parafian nic sam nie zrobi. I dokładnie tak samo: ludzie bez księdza niewiele zdziałają.
  • Proszę więc o zrozumienie i odrobinę sprawiedliwości wobec siebie i wobec księży.